book # me # fav # past
niekobieta. >> środa, 26 listopada 2008 19:31:18 trzecią godzinę stoję naga przed lutrem. patrzę.
piątą noc nie mogłam spać.
wciąż nowe łzy płyną do oczu i te myśli mieszane w głowie wciąż...
nie czuję się już kobietą. mężczyzną oczywiście też nie. a zatem... niekobieta?
pamietasz kochanie moje piersi? zawsze były małe. to fakt. teraz prawej została tylko trzecia część. wyobrażasz to sobie? bo ja wciąż nie chce wierzyć.
niby całe życie przede mną. mam przecież dopiero 18 lat. a jednak teraz wszystko straciło sens.
guz został wycięty. już nigdy przed nikim się nie rozbiore.
a. i mówią że teraz już zgórki. teraz to tylko kosmetyka. ważne żeby być zdrowym a wygląd, fizyczność tak naprawdę się nie liczy. gówno prawda.