book # me # fav # past
więc chodź, pomaluj mój świat... >> niedziela, 17 sierpnia 2008 23:27:09 wziełam kredki. zamknęłam oczy. i zaczęłam rysować.
lubie połączenie różu i zieleni.
z zamkniętymi oczami tego nie widać?
nieprawda. widać. i to jak...
gdy zamkniesz oczy, nie ma problemów. nie ma pieniędzy. nie ma marzeń, nie ma planów i nie ma przeszkód w ich realizacji.
zostają kolory. czyste. same. nic więcej.
spokój.
czasami boje sie różnic. boje sie tych dwóch diametralnie różnych światów w jakich żyjemy. boje sie tego, że spotykać sie będą ze sobą, aż do końca. boje sie że kiedyś tego nie wytrzymam. Dodaj komentarz
1 komentarzy
symmetry :: środa, 17 września 2008 12:29:07 Adres ukryty
Gdy zamykamy oczy uciekamy przed rzeczywistością. Tak chyba najłatwiej.