book # me # fav # past

gdy coś nie wychodzi... >> poniedziałek, 21 maja 2007 20:53:22
umarłam. nic już nie ma sensu. wszystkie moje marzenia legły w gruzach. jest źle. jest beznadziejnie. i co mam teraz zrobić? nie wiem nawet za co sie zabrać. bo po co mam wogóle robić cokolwiek skoro straciłam szanse na spełnienie mojego najwiekszego marzenia. jedynego marzenia. to był mój jedyny cel w życiu. a teraz to straciłam. przepadło. żegnajcie przyjaciele i nieprzyjaciele. teraz to i tak nie ma żadnego znaczenia. pomódlcie się tylko za mnie. prosze. to moja ostatnia proźba... :(

pogrążona w rozpaczy akwarelka
Dodaj komentarz



2 komentarzy

.mylog.pl :: poniedziałek, 2 lipica 2007 09:19:55
83.18.37.82

Spokojnie, nie ma sensu się denerwować...może to nie była jedyna szansa...inni mają równie źle, a może gorzej...moj eżycie jest życiem nieudacznika...mój blog powinien nazywac się nieudacznica... :( właśnie wylali mnie z roboty ;((

vikinga vikinga :: sobota, 21 lipica 2007 22:09:53
83.28.155.218

Przekomarzanie się w stylu ja mam gorzej--> nie pochwalam.
A umierające marzenie to tragedia. Zdradzisz o czym marzyłaś?







Pasażerka
laj-alt
foto


Blogers.pl